Nielba deklasuje swoich przeciwników w Wągrowcu

Czwartek w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji należał do Nielby Wągrowiec. Szczypiorniści naszego klubu rozegrali dwa spotkania, w obu odnosząc zdecydowane zwycięstwa, nie pozostawiając swoim przeciwnikom najmniejszych szans. 

Jako pierwsi na wągrowiecki parkiety wybiegli juniorzy, którzy w kolejnym swoim spotkaniu ligowym podejmowali Real Astromal Leszno. Niespodziewanie pojedynek zakończył się wysokim zwycięstwem podopiecznych trenera Dariusza Sobańskiego 41:26 (21-15).

To już kolejne w tym sezonie spotkanie, w którym przeciwnicy żółto-czarnych nie mają wiele do powiedzenia. Gospodarze już w pierwszych kilku minutach zbudowali sobie pewne prowadzenie, które tylko rosło aż do zakończenia pierwszej części meczu, po której Nielba prowadziła różnicą sześciu goli. Wągrowczanie zdecydowanie dojrzalej prezentowali się w ataku pozycyjnym, w którym akcje całego zespołu kończyły się przeważnie przez koło lub po udanym rzucie Patryka Marcinkowskiego. Ewidentnie z rozgrywającym MKS-u nie mogli sobie poradzić zawodnicy z Leszna.

Po dotychczas jednostronnym widowisku, w pewnym momencie drugiej części meczu zrobiło się gorąco na parkiecie. Po zajściu między zawodnikiem z Wągrowca i Leszna sędziowie obu graczy odesłali na trybuny, pokazując im po czerwonej kartce. To nie wpłynęło na ostateczny wynik, który utrzymywał się na granicy dziesięciu goli przewagi. Ostatecznie po trafieniu naszego obrotowego wygraliśmy 41:26!

Wieczorem na kibiców czekał pojedynek pierwszego zespołu, który zagrał towarzysko z AZS-em Bydgoszcz. Początek spotkania zwiastował, że możemy być świadkami bardziej wyrównanego widowiska, w którym wągrowczanie za szybko nie wypracują sobie przewagę.

Emocje można powiedzieć, skończyły się już w 9. minucie, kiedy Bartosz Biniewski doprowadził do wyrównania 5:5. Przez pierwsze trzydzieści minut dobrze zagrali Mateusz Golczyński i na kole Miłosz Adamski. Skrzydłowy po skutecznym kontrataku w 23. minucie wyprowadził MKS na prowadzenie 14:11. Wykorzystując swoje okazje Nielbiści przez kolejne siedem minut, rzucili cztery trafienia, pozwalając ekipie z Bydgoszczy na dwa gole.

W drugiej połowie między słupkami naszej bramki pojawił się Artur Gawlik. Doświadczony golkiper przez kilka minut zamurował dostęp do swojej bramki. Od 37 do 44. minuty były golkiper MMTS-u, został pokonany zaledwie jeden raz, a Nielba prowadziła 29:17.

W 40. minucie debiut w pierwszym zespole Nielby zaliczył Jakub Kukliński. Młody skrzydłowy wykorzystał swoją szansę, zdobywając kilka ładnych dla oka trafień. Zadowolony z gry swojego młodego podopiecznego był trener Bartosz Świerad.

Żółto-czarni wygrali 40:27.

4 komentarze do wpisu „Nielba deklasuje swoich przeciwników w Wągrowcu”

  1. Wygrana z zespołem drugoligowym tak cieszy? Ten zespół jest po przebudowie. Brawo dla chłopaków z Bydgoszczy a zawodnicy z nielby niech trochę zejdę na ziemię

    Odpowiedz
  2. Bez przesady. Wygrajcie z zespołem na waszym poziomie a nie Bydgoszcz czy Beniaminek z Koszalina. Niech zawodnicy przestaną imprezować i pić !! Zawsze tak było i to sie nigdy nie zmieni.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz